Performance Max obiecuje Ci wszystko: Google Search, Display, YouTube, Gmail, Discover, Mapy — w jednej kampanii zarządzanej przez AI. Brzmi pięknie. Realnie? Pali budżet w tygodniu jeśli nie wiesz jak to ustawić.
Czym PMax różni się od klasycznych kampanii
Nie wybierasz słów kluczowych, miejsc emisji, audiencji. Dajesz Google asset group (teksty, grafiki, wideo, sygnały odbiorców) i cel konwersji — algorytm sam decyduje gdzie, komu i za ile. To czarne pudełko, w którym kontrolujesz tylko wejścia.
Sygnały odbiorców — najważniejsza optymalizacja
Bez sygnałów PMax licytuje na ślepo. Z sygnałami (Customer Match z e-maili klientów, listy podobnych, intencje, zainteresowania) AI ma od czego zacząć. Daj minimum: lista klientów + lista zainteresowanych (wyświetlili produkt, dodali do koszyka).
Asset group: 5 obrazków to za mało
Daj 15+ obrazków w różnych proporcjach (1:1, 4:5, 16:9, 1.91:1), 5+ wideo (nawet generowane przez Google z obrazków), 5 nagłówków, 5 długich nagłówków, 4 opisy, logo, callouty. Im więcej assetów, tym więcej kombinacji algorytm przetestuje.
Strategia bidding: kiedy która działa
Maximize Conversions (bez tCPA) na start — niech AI zbierze dane przez 14-21 dni. Potem target ROAS, jeśli e-commerce. Target CPA jeśli leady. Nie tCPA na start — AI nie ma jeszcze danych żeby trafić w cel.
Pułapki — czego unikać
Brand traffic w PMax = cannibalizm Twoich tańszych kampanii brandowych. Wyklucz nazwy brand z PMax. Brak konwersji wartościowych = AI optymalizuje pod tanie/słabe konwersje. Konfiguruj wartości konwersji per kanał. Brak Asset Group Reportu — bez insights nie wiesz co działa.
Kluczowe wnioski
- PMax = czarne pudełko, kontrolujesz tylko wejścia (assety + sygnały).
- Customer Match jako sygnał = TOP-1 optymalizacja.
- 15+ obrazków, 5+ wideo, 5 nagłówków minimum.
- Bidding: zacznij Maximize Conversions, potem target ROAS.
- Wyklucz brand keywords z PMax — kanibalizacja.
Potrzebujesz wsparcia z tematu tego artykułu?
Zobacz: Usługi Graficzne
Komentarze